Kategorie blog
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Pięć domowych sposobów na lśniącą treść
Pięć domowych sposobów na lśniącą treść

Oczywiście najwygodniej byłoby wysłać naszego psa do spa, które w swej ofercie ma cały szereg zabiegów upiększających. Za taką usługę trzeba jednak słono zapłacić. Jeśli więc domowy budżet nie pozwala na zapewnienie naszym podopiecznym takich luksusów, możemy wypróbować kilka domowych sposobów na piękną sierść, które przy odrobinie systematyczności potrafią zdziałać cuda

Dieta na medal

Sucha, płowiejąca sierść często jest efektem źle zbilansowanej diety. Dla dobrej kondycji sierści niezbędna jest zatem odpowiednia ilość składników odżywczych w serwowanym pożywieniu. W menu naszego psa nie powinno zabraknąć witamin z grupy B, a także C, H, E, F oraz A. Jeśli zaś chodzi o pierwiastki, można tu wymienić cynk czy wapń. Do tego dochodzą oczywiście nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, w które obfitują pokarmy z dodatkiem ryb. Błyszczącą sierść zapewniają też systematyczne podawanie psu surowego żółtka jajka czy „przemycanie” do pożywienia niewielkiej ilości oliwy z oliwek.

Higiena to podstawa

Psie kąpiele nie powinny odbywać się zbyt często. Jeśli jednak zachodzi taka potrzeba, pamiętajmy, by używać produktów dedykowanych zwierzętom. Te z jedwabiem świetnie spiszą się w przypadku ras z włosiem, na wypadanie sierści pomogą natomiast kosmetyki z dodatkiem szałwi, przesuszenie usunie odrobina olejku jojoba, a stany zapalne i podrażnienia zlikwidują szampony z aloesem lub lanoliną. Nie warto eksperymentować z produktami dla ludzi, bo może to skończyć się alergią u naszego psa i wysuszeniem jego naskórka. Do tego substancje w nich zawarte działają drażniąco na nozdrza zwierzęcia, powodując duży dyskomfort podczas takiej kąpieli.

Regularne szczotkowanie

Systematyczne wyczesywanie podszerstka to gwarancja tego, że nasz przyjaciel pies nie będzie cierpiał z powodu przesuszenia skóry, łupieżu czy podrażnień wywołanych nagromadzeniem się bakterii. Można to zrobić przy użyciu furminatora, który likwiduje problem linienia i sprawia, że naturalny tłuszcz zostaje równomiernie rozprowadzony po sierści, zapewniając jej ładny połysk i zdrowy wygląd. Do tego przyda się zestaw grzebieni. Formę i tworzywo, z jakiego są wykonane tego typu akcesoria, należy dobrać do rasy (o poradę warto zapytać psiego fryzjera). Martwe włosy świetnie usunie szczotka gumowa.

Naturalne „wspomagacze”

W celu poprawy kondycji sierści doskonale sprawdzi się siemię lniane. Zawiera ono nienasycone kwasy tłuszczowe, białka, aminokwasy i mikroelementy, więc korzystnie wpływa na regenerację włosa, zapobiegając ich nadmiernemu wysuszeniu. Podobnie działa olej z wiesiołka, który jest cennym źródłem witamin F, a także tran z dorsza. Wystarczy dodać łyżeczkę do pożywienia 2 razy w tygodniu, aby z czasem zaobserwować widoczne rezultaty w postaci mocnej i lśniącej sierści. Świetne efekty dają także mączka z alg, która podkreśla pigment włosia, oraz drożdże piwne w formie granulatu.

Receptury naszych babć

Domowa odżywka na włosy z żółtka i oliwy z oliwek to sposób niejednej hollywoodzkiej gwiazdy na poprawę kondycji włosów. Co ciekawe, taką miksturę możemy zafundować także naszemu pupilowi! Wystarczy nałożyć wymieszane wcześniej składniki na suchą sierść psa, odczekać 30-45 minut, a następnie zmyć maseczkę letnią wodą. Efekt? Miękka, elastyczna i zachwycająca zdrowym połyskiem sierść. Świetne rezultaty daje także płukanka z octu (1 łyżka) rozcieńczonego w litrze wody. Taki zabieg łagodzi podrażnienia i swędzenie skóry, działa antyłupieżowo oraz nabłyszczająco.

Autor: Agnieszka Damieszko-Charnock
Źródło: e-pets

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl